sobota, 18 czerwca 2005

kronika JOM 2001-2006, wydanie okolicznościowe

18     czerwca - niedziela
Rozpoczynamy uroczyście świętować „III Dni dla Serca" - święto patronalne naszego Ośrodka. Po południu spotykamy się w ogrodzie na Avers, by w przyjacielskiej atmosferze rozpocząć obchody. W tym roku Ośrodek obchodzi pięciolecie istnienia, co jest dodatkową mobilizacją do świętowania.

niedziela, 12 czerwca 2005

kronika JOM 2001-2006, wydanie okolicznościowe


12 czerwca - niedziela
Dzisiaj drugą tacę zbieramy na szopkę bożonarodzeniową. Zebraliśmy 5,500$. Indywidualni dobroczyńcy zakupili kilka fi-gureknakwotę7,200$, w tym jezuici polscy w Chicago, którzy sponsorują wołka i osiołka z „towarzystwa Jezusowego".

piątek, 10 czerwca 2005

kronika JOM 2001-2006, wydanie okolicznościowe


10 czerwca - sobota
O. Paweł Kosiński kończy swoje posługiwanie jako przełożony wspólnoty polskich jezuitów w Chicago, a także „ojciec założyciel" Jezuickiego Ośrodka Milenijnego i rektor Sanktuarium. Wszystkie obowiązki i funkcje, poza przywilejem „założycielstwa", przekazuje o. Stanisławowi Czarneckiemu.

wtorek, 7 czerwca 2005

niedziela, 5 czerwca 2005

kronika JOM 2001-2006, wydanie okolicznościowe


5     czerwca - niedziela
O godz. 15.00 rozpoczął się Bankiet dla Serca w White Eagle Restaurant, którym zakończyliśmy uroczyście obchody ośrodkowych „Dni dla Serca". Mówcą bankietu był o. Stefan Filipowicz.

sobota, 4 czerwca 2005

kronika JOM 2001-2006, wydanie okolicznościowe

4     czerwca - sobota
Po południu w auli Jana Pawła II odbył się Koncert Domowego Kościoła, najpierw fragmenty Mozarta, a potem występ dzieci. W ogrodzie na Avers odbyło się „Wieczorne biesiadne śpiewanie", w którym wystąpili kolejno o. Gryzło, o. Czarnecki i o. Kosiński.

piątek, 3 czerwca 2005

kronika JOM 2001-2006, wydanie okolicznościowe


3     czerwca -piątek
Mszy świętej w Uroczystość Serca Bożego przewodniczył i kazanie wygłosił po polsku ks. James Blazek, zaprzyjaźniony proboszcz parafii Niepokalanego Serca Maryi przy Spaulding, która nas gościła przez wiele lat i w czasie remontu Ośrodka. Po Mszy świętej i nabożeństwie wierni zostali na kawę i ciastko. Było też sporo spowiedzi, pomimo zapowiedzi, że nie będziemy spowiadać.